„Polityka nasza dąży niezłomnie do utorowania ludowi drogi do władzy, bo lud jest w narodzie olbrzymią większością 

i reprezentuje pracę i potęgę idealną. Kto trzyma z ludem, ten stanie obok nas do pracy, do walki, do budowania Polski! ..." 

                                                                                                                        Z przemówienia Ignacego Daszyńskiego wygłoszonego w Lublinie w dn.10.11.1918 r. 
                               STOWARZYSZENIE imienia IGNACEGO DASZYŃSKIEGO
 
Stowarzyszenie im. I. Daszyńskiego ma konto w Banku Zachodnim WBK podane w zakładce "O nas" oraz "Kontakt".
W dniu 9 kwietnia 2018 r. został otwarty i jest prowadzony również rachunek bieżący do tego konta, aby 
w roku 100-lecia niepodległości dokonywać darowizn - w PLN - na budowę pomnika Ignacego Daszyńskiego.
                                                Numer rachunku: 02 1090 1694 0000 0001 3620 0930
Z adnotacją: Darowizna na budowę pomnika Ignacego Daszyńskiego w Warszawie.

W drodze do niepodległości (2)

Tomasz Karbowniczek, Bogdan Chrzanowski

Na drodze do niepodległości. 
Powstanie i początkowa działalność 
Polskiej Partii Socjalistycznej
Jan Tomicki tak o Nim pisze, o towarzyszu "Wiktorze" - dla najbliższych "Zióku", późniejszym Marszałku Polski, który zachorował na Niepodległą : Świetny konspirator, dobry organizator, umiejący łatwo nawiązać kontakt z otoczeniem i narzucić mu swój punkt widzenia, Piłsudski szybko wysunął się na czoło działaczy PPS. 
     W dniach 17-23 listopada 1892 roku w Paryżu odbył się założycielski zjazd Związku Zagranicznego Socjalistów Polskich. Na nim powołano wspólną partię działającą we wszystkich częściach zaborczych Polski, nadano jej nazwę Polskiej Partii Socjalistycznej. 
     Na zjeździe tym uczestniczyli zaproszeni personalnie przedstawiciele trzech partii robotniczych działających w zaborze rosyjskim. Były to partię: Związek Robotników Polskich, II Proletariat i Zjednoczenie Robotnicze. Brali także udział socjaliści przebywający na emigracji, która to część należała do tzw. grupy „Przedświtu”.
     Grupa „Przedświtu” była reprezentowana przez: Stanisława Mendelsona, Witolda Jodko-Narkiewicza, Aleksandra Dębskiego, Bolesława Jędrzejowskiego, Feliksa Perla, Marię Jankowską-Mendelson. F. Perl i B. Jędrzejowski reprezentowali II Proletariat w tej grupie. Zjednoczenie Robotnicze reprezentowali: Jan Stróżecki, Wacław Skiba, Edward Abramowski, Stanisław Tylicki, Stanisław Wojciechowski, Aleksander Sulkiewicz. Stanisław Grabski formalnie był przedstawicielem Związku Robotników Polskich. Oprócz nich uczestniczyli członkowie Gminy Narodowo-Socjalistyczne: Jan Lorentowicz, Władysław Ratuld, Maria Szeliga, Wacław Podwiński i Bolesław Limanowski [1].
     Zjazdowi przewodniczył najstarszy w śród nich wiekiem i doświadczeniem, uczestnik powstania styczniowego, historyk i socjolog uznany już wówczas - Bolesławo Limanowski. Jego specjalnym zadaniem było mediacje i dążenie do kompromisu między uczestnikami zjazdu. Na Zjeździe tym powołano emisariuszy, których wysłano do poszczególnych zaborów w celu tworzenia struktur. Na założycielskim Zjeździe, prowadzący potrafił zarazić uczestników swą walką o Niepodległą Polskę. 
     Właśnie w tych dniach w Paryżu powołano, jak wyżej zaznaczono Związek Zagraniczny Socjalistów Polskich, a w zaborze rosyjskim Polską Partię Socjalistyczną. Na Zjeździe tym, który przeszedł do historii jako Paryski Zjazd Polskich Socjalistów, przyjęto program partii pod nazwą "Szkic programu Polskiej Partii Socjalistycznej". 
     Przytoczmy tutaj tylko najważniejsze postulaty PPS. Może jest trochę przydługi, ale część postulatów jest nadal niezrealizowanych, a nadal aktualnych. Czytamy:
     Jako samodzielna partia robotnicza, opierając się na zbiorowej akcji mas pracujących, dobijać się będzie:
   A. pod względem politycznym:

   Samodzielnej Rzeczypospolitej demokratycznej, opartej na zasadach następujących:
   1) bezpośrednie, powszechne i tajne głosowanie; prawodawstwo ludowe, pojmowane zarówno jako                 sankcja, jak i inicjatywa;
   2) całkowite równouprawnienie narodowości wchodzących w skład Rzeczypospolitej na zasadzie                     dobrowolnej federacji;
   3) samorząd gminny i prowincjonalny z wybieralnością urzędników administracyjnych;
   4) równość wszystkich obywateli kraju bez różnicy płci, rasy, narodowości i wyznania;
   5) zupełna wolność słowa, druku, zebrań i stowarzyszeń;
   6) bezpłatna procedura sądowa, wybieralność sędziów i sądowa odpowiedzialność urzędników;
   7) bezpłatne, przymusowe, powszechne, całkowite nauczanie; dostarczanie uczącym się środków                     utrzymania przez państwo;
   8) zniesienie armii stałej; powszechne uzbrojenie ludu;
   9) postępowy podatek od dochodu i od majątku, takiż podatek od spadków; zniesienie wszelkich                       podatków od artykułów spożywczych oraz pierwszych potrzeb.
   B. pod względem ekonomicznym:
       I. Prawodawstwo pracy:
   1) ośmiogodzinny dzień roboczy, stała 36-godzinna przerwa co tydzień;
   2) minimum płacy roboczej;
   3) równe płace dla kobiet i mężczyzn przy równej pracy;
   4) zakaz pracy dzieci do lat 14, ograniczenie pracy niedorosłych (od 14 do 18) do sześciu godzin na dobę;
   5) zakaz pracy nocnej w zasadzie;
   6) higiena fabryczna;
   7) zabezpieczenie państwowe w razie wypadków, braku pracy, choroby i starości;
   8) inspektorat fabryczny wybierany przez samych robotników;
   9) giełdy pracy i sekretariat robotniczy;
 10) zupełna wolność zmów [strajków] robotniczych.
      II. Stopniowego uspołecznienia ziemi, narzędzi produkcji i środków komunikacji [2].
     Z powyższego fragmentu programu PPS widać, że na pierwszym miejscu została postawiona sprawa niepodległości państwa polskiego i jego urządzenia politycznego. Na drugim sprawy ekonomiczne. Ale w praktycznym działaniu sprawy ekonomiczne brały górę nad politycznymi.
     Pod koniec lutego 1893 roku w Warszawie doprowadzono do zjednoczenia Związku Robotników Polskich, II Proletariatu i Zjednoczenia Robotniczego, tworząc Polską Partię Socjalistyczną. Założycielami jej byli w zaborze rosyjskim: Julian Marchlewski, Adolf Kiełza, Leon Falski, Kazimierz Pietkiewicz, Stanisław Mendelson, Teofil Włostowski, Józef Grelichowski, Stanisław Kulik, Władysław Olszewski, Jan Leder, Kazimierz Ratyński, Jan Stróżecki, W. Kowalski i Stanisław Gutt [3]. Partia w tym kształcie przetrwała do maja tegoż roku.
     Przyczyną rozłamu i utworzenia Socjaldemokracji Królestwa Polskiego było hasło niepodległości Polski. Ale robotnicy, którzy zostali przy nazwie PPS dopiero w październiku 1893 roku nawiązują stosunki ze Związkiem Zagranicznym Socjalistów Polskich

     W połowie października 1893 roku zostaje powołany Centralny Komitet Robotniczy (CKR). Skład jego był następujący: Jan Stróżecki, Julian Grabowski i Józef Piłsudski [4]. .
     W połowie lutego 1894 roku odbył się II Zjazd PPS. Na nim ustalono strukturę stronnictwa, określono zadania ogniw partyjnych i powołano nowe władze. Uchwalono, że najwyższą władzą w partii jest zjazd, który wyłania Centralny Komitet Robotniczy. On powoływał miejscowe komitety robotnicze. Najniższym ogniwem było Koło Agitatorów. 

     II Zjazd powołał nowy CKR. W skład jego wchodziło trzech powyższych i dokooptowano Paulina Klimowicza. Na ich zastępców powołano: Kazimierza Pietkiewicza i Wacława Naake-Nakęskiego. Łącznikiem z ZZSP był Stanisław Wojciechowski.

     Najważniejszą uchwałą tego Zjazdu było powołanie do życia organu prasowego pod nazwą „Robotnik”. Najdłużej ukazującego się pisma socjalistycznego. Pierwszym jego redaktorem był Jan Stróżecki. W kolejnych latach aż do 1939 roku redaktorami byli m. in.: Józef Piłsudski, Stanisław Wojciechowski, Feliks Perl, Leon Wasilewski, Mieczysław Niedziałkowski.

     Centralną postacią w CKR został Józef Piłsudski przyjmując ps. "Wiktor" Tak charakteryzuje go Włodzimierz Suleja w swojej książce: Jest w nim [mowa o CKR –T.K.], obok Stróżeckiego, działaczem o najwyrazistszej osobowości, zmuszony wkrótce (po aresztowaniu Stróżeckiego w ostatnich dniach sierpnia [1984 roku – T.K.]) do wzięcia na swe barki niemal całej odpowiedzialności za losy partii. Występuje odtąd Piłsudski w podwójnej roli: organizatora partyjnych struktur i redaktora, a zarazem wydawcy „Robotnika”. Działalność tę prowadzi nieprzerwanie aż do lutego 1900 roku, do momentu zlikwidowania przez Ochranę łódzkiej drukarni krajowego organu partii [5]. Jan Tomicki tak o nim pisze, o tow. "Wiktorze" późniejszym Marszałku Polski, który zachorował na niepodległą Polskę, tak jak Bolesław Limanowski : Świetny konspirator, dobry organizator, umiejący łatwo nawiązywać kontakt z otoczeniem i narzucić mu swój punkt widzenia, Piłsudski szybko wysunął się na czoło działaczy PPS [6].
     Zapomnianym działaczem PPS, legionistą, dzięki któremu docierała prasa socjalistyczna na ziemie byłego Królestwa Polskiego z zagranicy, był Aleksander Sulkiewicz (1867-1916). Był tatarem, muzułmaninem, działaczem socjalistycznym i niepodległościowym. Dzięki temu, że pracował jako urzędnik celny na granicy rosyjsko-pruskiej, zorganizował przeżuty nielegalnej prasy. Kilkukrotnie był członkiem CKR PPS. W okresie pierwszej wojny światowej w stopniu sierżanta służył w Legionach Polskich. W czasie bitwy pod Sitowiczami w maju 1916 roku, został śmiertelnie ranny, biegnąc na pomoc rannemu chorążemu Adamowi Kocowi. Pośmiertnie został odznaczony Krzyżem Niepodległości z Mieczami.

     Polska Partia Socjalistyczna w okresie w którym nas interesuję, systematycznie rozwija się pomimo aresztowań. W latach 1894-1899 skazano na więzienie i zesłanie na Syberię za działalność w tym stronnictwie 289 osób. Ale pomimo tego działały komitety robotnicze: w Warszawie, Radomiu, Siedlcach, Łodzi, Pabianicach, Częstochowie, Zawierciu, Sosnowcu, Dąbrowie Górniczej, oraz w Białymstoku. Do 1903 roku komitety robotnicze powstają m. in.: w Piotrkowie Trybunalskim w 1899r., w Klimkiewiczowie [dzisiaj dzielnica Ostrowca Świętokrzyskiego – T.K.], Kielcach.

     Od VI Zjazdu w 1902 roku wprowadzono Okręgowe Komitety Robotnicze. Utworzono 5 okręgów i odpowiedzialność za nie rozdzielono pomiędzy członków Centralnego Komitetu Robtniczego (CKR). Przed powstaniem OKR-ów istniały ich początki pod nazwą Organizacji, np. Radomski Komitet Robotniczy. Zadaniem OKR-ów było reprezentowanie ośrodków miejskich danego okręgu wobec CKR. W ramach Okręgów istniały Lokalne Komitety Robotnicze. Struktura terytorialna PPS przedstawiała się następująco w końcu 1904 roku: 1) Warszawa, 2) północny: warszawsko-płocki, 3) przemysłowy: Kalisz-Łódź i Częstochowa-Zagłębie, 4) wschodni: Lublin-Siedlce-Łomża, 5) południowy: Radom-Ostrowiec-Kielce i 6) litewski: Suwałki-Białystok-Wilno-Grodno-Kowno [7].

     Struktura ta przetrwa większości do okresu odzyskania niepodległości przez Polskę w listopadzie 1918 roku.

     W tym okresie swojej działalności, oprócz propagowania haseł socjalistycznych, tworzenia struktur, walk strajkowych, popularyzowali wśród robotników hasło niepodległości i walki z caratem. Hasło to częściowo było popularne wśród robotników, ponieważ pamiętali lub znali z opowiadań powstanie styczniowe. Socjalizm pepeesowski będzie się różnił od socjalizmu zachodniego i wschodniego. Socjalista z pod sztandaru PPS miał dwóch wrogów carat i kapitalizm. Miał walczyć o niepodległą Polskę, a reformy społeczne i ekonomiczne miały być uchwalone przez Sejm Ustawodawczy. I na tle stosunku do hasła niepodległości i w stosunku do ruchu socjalistycznego rosyjskiego, doszło do kolejnego rozłamu i utworzenia w 1901 roku Polskiej Partii Socjalistycznej „Proletariat”, nazywanej III Proletariatem. Przestała ona istnieć po upadku rewolucji lat 1905-1907.

     Do końca roku 1903 PPS buduje swoje struktury, prowadzi walki strajkowe (miały charakter ekonomiczny, polityczno - niepodległościowy, spotyka się także hasła oświatowe), popularyzuje swoje hasła i socjalizm. Tutaj pokazaliśmy początek drogi tej partii w walce o niepodległość i socjalizm. Rok 1904 będzie nowym etapem w dziejach Polskiej Partii Socjalistycznej i jej walce o niepodległość.

Śmiem twierdzić, że gdyby Bolesław Limanowski nie potrafił zarazić wszystkich uczestników Zjazdu Paryskiego walką o Niepodległą, nie wyrośliby tacy bojowcy jak: Ignacy Daszyński, Józef Piłsudski, Kazimierz Sosnkowski, Jędrzej Moraczewski, Stanisław Tugut, Walery Sławek, Władysław Sikorski, Rydz Śmigły, Tadeusz Rozwadowski.
Nie powstałaby Pierwsza Kadrowa i Legiony, nie powstał Manifest Lubelski, wreszcie tak długo wyczekiwania Niepodległa Polska.
Przypisy:

[1] M. Żychowski, Polska myśl socjalistyczna XIX i XX wieku (do 1918 r.), Warszawa 1976, s. 181.

[2] Szkic programu Polskiej Partii Socjalistycznej, w: Dokumenty programowe polskiego ruchu robotniczego (1878-1984), red. N. Kołomejczyka i B. Syzdka, Warszawa 1986, s. 32.

[3] M. Żychowski, Polska myśl socjalistyczna XIX i XX wieku (do 1918 r.), s. 190.

[4] J. Kancewicz, Polska Partia Socjalistyczna w latach 1892-1896, Warszawa 1984, s. 50.

[5] W. Suleja, Józef Piłsudski, Wrocław-Warszawa-Kraków 2004, s. 28.

[6] J. Tomicki, Polska Partia Socjalistyczna (1892-1948), Warszawa 1983, s. 51.
[7] A. Żarnowska, Zasięg wpływów i baza społeczna PPS, „Z Pola Walki” 1960, Nr 2, s. 352(2)-356(6), 358(8); J. Kancewicz, Polska Partia Socjalistyczna w latach 1892-1896, s. 135-149.
dr. Tomasz Karbowniczek przy współudziale 
wiceprzewodniczącego Rady Naczelnej Polskiej Partii Socjalistycznej 
Bogdana Chrzanowskiego

Piotrków Trybunalski, maj, czerwiec 2018 r.

Józef Piłsudski (1867 - 1935)

O patriotyzmie
(1901)

... W obecnych czasach, gdy naród dla narodu, tak samo jak człowiek dla człowieka, nie jest bratem, lecz wilkiem, przeważnie mamy do czynienia z dwoma rodzajami patriotyzmu zaborczym i obronnym.
Jeden i drugi są ściśle z sobą przyczynowo związane, gdyż jak bez zwycięzcy niema zwyciężonego, tak bez zaboru nie może być obrony od niego. Pierwszy — zaborczy — jest obecnie hasłem politycznym w większości wielkich mocarstw europejskich. Ma on na swe usługi miliony bagnetów, armat, tysiące rzeczników w postaci ministrów, dziennikarzy i uczonych, miliardy pieniędzy, wyciśniętych z ludu pracującego. Pcha on narody do bratobójczej walki, podbija kraje i wysysa je, jak pająk muchę. Jeśli jednak mu się przyjrzymy uważnie, spostrzeżemy, że sprężyną tego hałasu szowinistycznego, który teraz napełnia świat cały, nie jest właści¬wy patriotyzm, uczucie miłości i przywiązania do swej ojczyzny. Na dnie tego prądu kryje się gad, który toczy obecne społeczeństwa, oparte na krzywdzie i wyzysku ludu pracującego. (…)
… Kapitalizm dzieli świat na wyzyskiwanych i wyzyskiwaczy, oraz wywołuje walkę pomiędzy nimi. Walka ta, obejmując coraz szersze koła ludu pracującego, zagraża coraz bardziej panowaniu burżuazji. Szowinizm narodowy, przeciwstawiając jeden naród drugiemu, łączy to, co się rozkleja pod wpływem walki klasowej, i wstrzymuje rozkład gnijącego społeczeństwa. Zwyczajem despotów burżuazja stara się zakryć brud wyzysku i ogrom nędzy ludowej, zaszarganym łachmanem wielkości narodowej, łachmanem, do którego przyschły krew i łzy męczonych i ujarzmionych narodów. (…)

Z książki: 
"Polska myśl demokratyczna w ciągu wieków", New York 1945, s.211,212

Bolesław Limanowski (1835 - 1935)

Naród i państwo
(1906)
... Posiłkowani przez kapitalistów i zmuszeni rachować się z rosnącą przewagą przekonań demokratycznych, nacjonaliści, czyli raczej — jak ich w Anglii nazywają — imperialiści, są gorącymi wyznawcami polityki podbojowo-kolonialnej i wyłączności narodowej, usiłując przedstawić ogromne korzyści materialne, jakie może przynieść ludowi pracującemu podobna polityka państwowa. . . .
Socjaliści, którym chodzi o interesy całej ludności w kraju, a nie o interes uprzywilejowanej mniejszości, muszą być wrogami takiej państwowej polityki. Stojąc pod sztandarem sprawiedliwości powszechnej, są przeciwnikami egoizmu narodowego, uświęcającego przemoc, wyzysk, grabież i łupiestwo. Fortuna jest zmienna: hodie mihi, cras tibi [2] i naród dzisiaj gnębiony może stać się jutro gnębicielem. Zniesiono poddaństwo ludzi, czas jest wielki znieść poddaństwo narodów. Wszystkie narody, tak małe jak wielkie, powinny być równouprawnione. Niech się łączą w takie związki polityczne i ekonomiczne, które uważają dla siebie za najdogodniejsze i najkorzystniejsze. Powszechne głosowanie, w warunkach zupełnej wolności, powinno być prawdziwą podstawą nowego porządku. . . .
Można oczekiwać, że skoro powszechne głosowanie stanie się podstawą polityczną w stosunkach międzypaństwowych, Europa przeobrazi się w rzeszę stanów narodowych, połączonych z sobą federalnie jak kantony szwajcarskie, ze wspólnym parlamentem dla załatwiania spraw ogólnych, z trybunałem najwyższym dla rozstrzygania sporów narodowych i z dostateczną egzekutywą wykonania postanowień i dekretów całej rzeszy, a wówczas wojna wewnętrzna w Europie stanie się zbyteczną i niemożliwą. . .
Można przypuszczać, że jak poznikały wewnętrzne rogatki cłowe w krajach europejskich, tak też znikną i pograniczne komory w jednej zrzeszonej republikańsko-demokratycznej Europie. A wówczas i granice państwowe stracą swoje dawniejsze znaczenie i spór o nie nie będzie przybierał ostrego charakteru. (...)

Z książki: 
"Polska myśl demokratyczna w ciągu wieków", New York 1945, s.208 - 210
Kreator stron - łatwe tworzenie stron WWW