„Polityka nasza dąży niezłomnie do utorowania ludowi drogi do władzy, bo lud jest w narodzie olbrzymią większością 

i reprezentuje pracę i potęgę idealną. Kto trzyma z ludem, ten stanie obok nas do pracy, do walki, do budowania Polski! ..." 

                                                                                                                        Z przemówienia Ignacego Daszyńskiego wygłoszonego w Lublinie w dn.10.11.1918 r. 
                               STOWARZYSZENIE imienia IGNACEGO DASZYŃSKIEGO
 
[ 1 ]  [ 2 ]  [ 3 ]  [ 4 ]  [ 5 ]  [ 6 ] [ 7 ] [ 8 ] [ 9 ] [ 10 ] [ 11 ] [ 12 ] [ 13 ]  >>>

Singapur - kombinacja wolnego rynku i socjalizmu

Życie jest dziwniejsze od fikcji. 
Dlaczego historia jest ważna
Chang Ha-Joon: Ekonomia - Instrukcja obsługi/str.45

„… Historia przydaje się do uwypuklenia ograniczeń teorii eko¬nomii. Życie często jest dziwniejsze od fikcji, a historia dostarcza wielu dobrych przykładów doświadczeń gospodarczych (na wszyst¬kich poziomach - krajów, firm, jednostek), których nie da się zgrab¬nie wyjaśnić jedną teorią ekonomiczną. Dajmy na to, jeśli czytasz tylko „The Economist” albo „The Wall Street Journal", dowiesz się jedynie o polityce wolnego handlu Singapuru i otwartej postawie tego kraju wobec zagranicznych inwestycji. Mógłbyś dojść do wnio¬sku, że sukces Singapuru dowodzi, że wolny handel i wolny rynek są najlepszymi rozwiązaniami dla rozwoju gospodarczego - dopóki nie dowiesz się, że w Singapurze rząd jest właścicielem całej ziemi, 85 procent mieszkań zapewnia publiczna agencja mieszkalnictwa (Rada Mieszkalnictwa i Rozwoju), a 22 procent krajowej produkcji pochodzi z publicznych przedsiębiorstw (średnia międzynarodowa wynosi około 10 procent). Nie ma jednego typu teorii ekonomicznej - neoklasycznej, keynesowskiej, jakiej chcesz - potrafiącej wyjaśnić sukces takiej właśnie kombinacji wolnego rynku i socjalizmu. Po¬dobne przykłady powinny wzbudzić twoje wątpliwości co do siły teorii ekonomicznej oraz czujność w wyciąganiu z niej wniosków dla polityki…”.
Gospodarka Singapuru

„Singapur jest najbardziej, po Japonii, rozwiniętym państwem Azji. Ze względu na gwałtowny rozwój gospodarczy od czasów drugiej wojny światowej, zalicza się je do azjatyckich tygrysów. Pod względem PKB jest w światowej czołówce. W2006 roku PKB per capita wynosiło 31 400 dolarów USD.
Gospodarka Singapuru jest gospodarką rynkową z własnością prywatną. Ważną rolę pełni jednak na przykład A*STAR (Agency for Science, Technology and Research), państwowa instytucja, zajmującą się wspieraniem rozwoju przemysłu wysokich technologii. Inną dziedziną znajdującą się pod prawie całkowitą kontrolą państwa jest polityka mieszkaniowa, której rozwiązania przypominają rozwiązania socjalistyczne. Gospodarka opiera się głównie na usługach (finansowych), turystyce, oraz na przemyśle petrochemicznym, stoczniowym i tekstylnym. Bardzo szybko rozwija się przemysł elektrotechniczny i elektroniczny. Zyski przynosi także przemysł: chemiczny, farmaceutyczny, fotooptyczny i spożywczy. W kraju ma swoją siedzibę 170 banków oraz 80 towarzystw ubezpieczeniowych. Żywność jest w większości importowana, gdyż rolnictwo i rybołówstwo są dość słabo rozwinięte.
Standard życia Singapurczyków jest na niezwykle wysokim poziomie. Rządząca partia postanowiła także, iż wszyscy mieszkańcy w ciągu najbliższych lat będą mieli dostęp do bezpłatnego Internetu finansowanego z podatków. Singapur jest czwartym finansowym centrum świata po Londynie, Nowym Jorku i Tokio. Port w Singapurze przeładowuje drugą co do wielkości ilość kontenerów na świecie, po porcie w Szanghaju.
W 2010 roku Singapur przeżywał kolejny boom gospodarczy. W pierwszym kwartale wzrost gospodarczy wyniósł 45,8% PKB. W ujęciu rocznym po pierwszym półroczu wzrost wyniósł 18,1%. Jeżeli tendencja utrzyma się, Singapur będzie najszybciej rozwijającym się państwem świata.”
[ 1 ]  [ 2 ]  [ 3 ]  [ 4 ]  [ 5 ]  [ 6 ] [ 7 ] [ 8 ] [ 9 ] [ 10 ] [ 11 ] [ 12 ] [ 13 ]  >>>

media.spidersweb.pl/singapur_marina.jpg

Wybrane opinie 
o Singapurze:
Mówi ambasador RP w Singapurze 
w latach 2009–2013 -
Waldemar Dubaniowski:
"... Tu jest ustrój absolutnie demokratyczny. Co jest zawsze takim wyznacznikiem systemu demokratycznego? Wybory. Ta sama partia rządzi od początku nie dlatego, że wprowadziła reżim pod karabinami, a władzy pilnują żołnierze, tylko dlatego, że w wyborach, których nikt nie zarzucił żadnego sfałszowania, uzyskuje większość. To nie znaczy, że uzyskuje w wyborach 100 procent, tylko uzyskuje 60 do 40. Taki wynik świadczy o tym, że ludzie nie boją się głosować na opozycję. A dlaczego głosują na partię władzy cały czas? Wystarczy spojrzeć – rybacka wioska, biedna jak mysz kościelna, trzy razy biedniejsza od Polski w latach 50-60 a dzisiejszy Singapur. Jeden z najbogatszych krajów świata..."

Twoja strona firmowa - szybko i za darmo!