„Polityka nasza dąży niezłomnie do utorowania ludowi drogi do władzy, bo lud jest w narodzie olbrzymią większością 

i reprezentuje pracę i potęgę idealną. Kto trzyma z ludem, ten stanie obok nas do pracy, do walki, do budowania Polski! ..." 

                                                                                                                        Z przemówienia Ignacego Daszyńskiego wygłoszonego w Lublinie w dn.10.11.1918 r. 
                               STOWARZYSZENIE imienia IGNACEGO DASZYŃSKIEGO
 

Info CKW PPS 67/12 - Załącznik 2

Pobierz plik:

Stanowisko Rady Naczelnej PPS
„25 lat kapitalizmu w Polsce”
przyjęte na posiedzeniu w dniu 19 lipca 2014 roku
   4 czerwca minęło 25 lat od wyborów, po których władzę w Polsce przejęła grupa „doradców Solidarności” i część elit Solidarności. 
 
   4 czerwca ma być rocznicą wyzwolenia z „sowieckiej” i „komunistycznej” niewoli i zaprowadzenia w Polsce wolności i demokracji. Rządzący świętowali bardzo hucznie tę rocznicę i na różne sposoby przekonywali społeczeństwo, że żyje w wolnym i demokratycznym kraju. Obraz Polski jaki przedstawiają rządzący jest malowany kolorowo. To obraz kraju mlekiem i miodem płynącego, w którym panuje wolność i demokracja. Niestety taki obraz Polski nie jest prawdziwy.

   Nikt nigdzie nie przypomniał, że w Polsce po 4 czerwca 1989 roku wprowadzono kapitalizm, system społeczno-gospodarczy z założenia oparty na wyzysku i zniewoleniu człowieka, w jego najbrutalniejszej neoliberalnej postaci. System, w którym wolny rynek, czyli wola właścicieli kapitału zastępuje wartości i zasady moralne. Nikt nigdzie nie zauważył, że Polska wraz z wprowadzeniem kapitalizmu utraciła suwerenność ekonomiczną i stała się kolonią obcego kapitału. 

   Obowiązkiem socjalistów jest obiektywne opisywanie rzeczywistości. Temu celowi służy to stanowisko.

   Niesprawiedliwość społeczna i nierówności klasowe

   Wprowadzenie neoliberalnego kapitalizmu przede wszystkim wymagało pozbawienia społeczeństwa majątku. Dlatego pierwszym i głównym działaniem po 4 czerwca 1989 roku była „prywatyzacja” majątku społecznego. Społeczeństwo pozbawione wspólnego majątku przestało być podmiotem życia gospodarczego, stało się klasą ludzi zniewolonych ekonomicznie. Nieliczna grupa zagranicznych i krajowych kapitalistów utworzyła klasę posiadającą i rządzącą. Wolności obywatelskie i demokratyczne formy działania państwa dotyczą różnych dziedzin życia ale nie dotyczą gospodarki. Tam, zgodnie ze swoją wolą i interesem rządzą właściciele kapitału. Rynek, poza tradycyjnymi funkcjami, jest instrumentem klasy posiadającej używanym do wyzysku ludzi pracy. 

   Od dawna wiadomo, że kapitalizm to ustrój klasowy, którego fundamentem jest niesprawiedliwość społeczna. Istnieje w nim klasa posiadająca i klasa pracująca. Rozwój nauki i techniki zmienia charakter i strukturę klasy pracującej. Postępuje też koncentracja kapitału, ale istota systemu nie zmienia się: rządzą właściciele kapitału, a pomnażanie prywatnego kapitału wymaga wyzysku klasy pracującej. W Europie, szczególnie w państwach skandynawskich były – po części udane - próby ograniczenia złych cech kapitalizmu. W Chinach rozwija się rodzaj kapitalizmu państwowego. Doświadczenie wynikające z historii pokazuje jednak, że kapitalizm zawsze cechuje niesprawiedliwość społeczna, a rozwój nauki i techniki przyspiesza wzrost nierówności klasowych.

   Po 1989 roku powstały w Polsce klasy społeczne, a wprowadzony ustrój cechuje niesprawiedliwość społeczna i rosnące różnice i sprzeczności klasowe.

   Co się stało w Polsce po 4 czerwca 1989 roku?

*  Wprowadzono neoliberalny kapitalizm. Przy zmianie systemu zastosowano „terapię szokową”. W 1990 roku Skarb Państwa posiadał 8441 spółek. W 2011 roku posiadał 900 z czego tylko 511 czynnych (Osiecki 2011). Prywatyzacja odbywała się przy pełnym poparciu lewicy socjaldemokratycznej i NZZ „Solidarność”. Wartość majątku społecznego przed prywatyzacją szacowano na 240-360 mld $. Aktualna wartość majątku państwowego to kilkanaście mld dolarów. Ta niebywała w historii Europy grabież majątku jakiegoś państwa w warunkach pokoju odbyła się w majestacie prawa stanowionego przez polski Sejm, podobno w wolnym i demokratycznym kraju.

*  Dług publiczny bez odsetek wynosi ponad 1050 miliardów złotych, czyli ponad 350 miliardów dolarów. Dług w przeliczeniu na obywatela to ok. 28 tysięcy złotych, a w przeliczeniu na jednego pracującego ponad 50 tysięcy złotych. Dług publiczny stale rośnie. Bez zaciągania długu przez państwo upadłyby systemy opieki zdrowotnej, system emerytalny i system edukacji. Polskę ogarnąłby krwawy bunt społeczny o trudnych do przewidzenia skutkach. Dług publiczny jest tak wysoki, że nie ma szans na jego spłatę w najbliższych dziesięcioleciach.

*  Państwo polskie jest bankrutem finansowym.

*  2 kwietnia 1997 roku Zgromadzenie Narodowe przyjęło nową Konstytucję Rzeczpospolitej Polskiej. Konstytucja stanowi, że „Społeczna gospodarka rynkowa …..stanowi podstawę ustroju gospodarczego RP” (Art. 20). Można różnie interpretować pojęcie społecznej gospodarki rynkowej ale zawsze pozostanie rozumienie tego pojęcia jako gospodarka prowadzona w interesie społecznym. Nie można wykazać, że w minionym ćwierćwieczu gospodarka w Polsce była prowadzona w interesie społecznym. Wprost przeciwnie. Mamy neoliberalny kapitalizm, w którym ani rządzący ani prywatni właściciele nie są zobowiązani do kierowania się interesem społecznym. Konsekwentnie niszczona jest własność wspólna: państwowa, spółdzielcza i samorządowa. Rządzący nie są zobowiązani do równoprawnego traktowanie wszystkich sektorów własności. Niszczą własność społeczną, a preferują własność prywatną. Ustrój gospodarczy RP określony w Konstytucji RP jest pustym zapisem na papierze. Od 25 lat w Polsce mamy antyspołeczny, wilczy neoliberalizm.

*  Państwowe Gospodarstwa Rolne dostarczały ¼ krajowej produkcji rolnej i 46% wytwarzanej w Polsce wieprzowiny. Zostały zlikwidowane decyzją administracyjną. Środki na utrzymanie straciło około 1,5 mln ludzi.

*  Wyemigrowało około 2 miliony młodych i wyedukowanych Polaków. W Polsce byliby bezrobotni. Emigracja to utrata części społeczeństwa narodowego. To także strata wysiłków i środków materialnych poniesionych na wychowanie i edukację 2 milionów ludzi.

*  Polska czuje się najbliższym przyjacielem USA. Na życzenie USA podnosimy wydatki na zbrojenia i kupujemy amerykańską broń. Na zbrojenia wydajemy dużo więcej niż na oświatę. A USA traktuje nas jak inne państwa kolonialne i musimy mieć wizy aby pojechać do naszego przyjaciela.

*  Socjaldemokratyczna SLD zawiodła społeczeństwo. Nie podjęła krytyki neoliberalnej prywatyzacji. Poparła grabież majątku narodowego. Ludzie to pamiętają.
   Dlaczego mamy w Polsce neoliberalny kapitalizm?

   O wydarzeniach w Polsce po 4 czerwca 1989 roku decydowali doradcy Solidarności, a wśród nich: Bronisław Geremek, Jacek Kuroń i Adam Michnik. Premierem został Tadeusz Mazowiecki. To byli historycy bez wiedzy ekonomicznej i praktyki w zarządzaniu. Nie mieli planu jak zarządzać Polską. Pojawienie się spekulanta giełdowego i filantropa George Sorosa i prowadzącego w jego imieniu marketing Jeffrey’a Sachsa z koncepcją przemian w Polsce to było to czego im było trzeba. Realizację koncepcji Sorosa-Sachsa powierzono dr Leszkowi Balcerowiczowi dogmatycznemu monetaryście i neoliberałowi. Tak powstał „plan Balcerowicza”. Plan terapii szokowej i zmiany ustroju gospodarczego w Polsce autorstwa Sorosa-Sachsa- Balcerowicza nie był odkrywczy. Podobne rozwiązania już stosowano w Afryce i Ameryce Południowej w celu neoliberalnej neokolonizacji tych obszarów. Zasady tej neokoloniazcji określał Konsensus Waszyngtoński ustalony przez Międzynarodowy Fundusz Walutowy, Bank Światowy i Departament Skarbu USA. Główne zasady Konsensusu Waszyngtońskiego to:
- prywatyzacja własności państwowej i gwarancje dla własności prywatnej,
- liberalizacja handlu i rynków finansowych, likwidacja ograniczeń w handlu
zagranicznym,
- wydatki państwa na dziedziny efektywne ekonomicznie,
- niska inflacja.
   Zastosowanie zaleceń konsensusu dławi wzrost gospodarczy. Uzależnia gospodarkę państwa od decyzji światowego kapitału. On decyduje o rozwoju lub upadku gospodarki. 
   Dziś, po 25 latach trzeba stwierdzić, że realizacja „planu Balcerowicza” to realizacja zasad i wymagań Konsensusu Waszyngtońskiego.
   Współczesny kolonializm, czyli neokolonializm polega na ekonomicznym uzależnieniu kraju od światowego kapitału. Polska dziś, po 25 latach realizacji planu Balcerowicza, stała się kolonią światowego kapitału. Dziś przemysł, banki, handel w Polsce należą do zagranicznego kapitału. To wynik zastosowania „terapii szokowej” i odebrania społeczeństwu majątku gospodarczego budowanego przez 45 lat ogromnym wysiłkiem całego społeczeństwa. 
   Od końca lat 70-tych w całym obozie socjalistycznym umacniało się zwątpienie w obowiązujący model społeczny i ekonomiczny. Dobrobyt w krajach „zachodnich”, wskazywał, że kapitalizm jest lepszy. Ten pogląd przyjmowali działacze partii komunistycznych. Zaczęły się eksperymenty. Największy w Chinach. W Europie w Bułgarii(1986r), w Polsce(1988r.) ustawowo dopuszczono prywatną inicjatywę gospodarczą, a więc prywatne posiadanie środków produkcji.
   Powstanie Solidarności w 1980 roku złamało obowiązujący system. Stracił on legitymację, że reprezentuje i ma poparcie klasy pracującej. Dlatego – za pieniądze z zachodu - mogli podjąć skuteczną działalność antysystemową „nawróceni na kapitalizm” dawni działacze komunistyczni. 
   Wydarzenia w Polsce trzeba widzieć jako fragment wydarzeń w całym „obozie sowieckim”. Kryzys systemu wystąpił w Związku Radzieckim i w Krajach Demokracji Ludowej. Okazało się, że społeczeństwa w tych krajach dla efektywnej pracy wymagają przymusu ekonomicznego i pracy w poczuciu działania w swoim własnym, indywidualnym interesie. Te wymagania spełnia kapitalizm. W kapitalizmie nikt nikogo nie zmusza do pracy. Jednak ludzie, którzy nie posiadają majątku, jeśli nie podejmą pracy będą umierać z głodu. I nikt nie będzie się tym przejmował. W kapitalizmie istnieje bezwzględny przymus ekonomiczny do podejmowania dostępnej pracy. 
    W XX wieku w europejskich krajach kapitalistycznych ruch robotniczy wywalczył szereg prawnych uregulowań, które zmniejszały brutalność systemu. W krajach tych państwa stawały się „opiekuńcze”, a kapitalizm uzyskiwał „ludzką twarz”.
   Już ponad 100 lat temu teoretycy socjalizmu głosili, że system sprawiedliwości społecznej może istnieć, jeśli obejmie cały świat. Warunkiem podstawowym dla funkcjonowania systemu sprawiedliwości społecznej jest stan świadomości społecznej. Ludzie muszą chcieć działać we wspólnym interesie, uznać nadrzędność interesu wspólnoty nad interesem własnym - nad interesem jednostki. Społeczeństwa krajów „bloku wschodniego” nie uzyskały takiego stanu świadomości. Pracujący w Polsce buntowali się, gdy – aby uzyskać równowagę rynkową – podnoszono o kilka złotych cenę kiełbasy. To była świadomość roszczeniowa, a nie wspólnotowa. Dziś sklepy są pełne mięsa i wyrobów z niego po cenach równowagi rynkowej, a spożycie w przeliczeniu na obywatela to 2/3 tego co spożywano za Gierka. Mięso w dowolnej ilości jedzą ci, którzy mają na to pieniądze. Inni mogą tylko popatrzeć na mięso. I nikt się nie buntuje… 
   Fascynacja światem kapitalistycznym, szczególnie fascynacja USA, powstawała bez znajomości brutalnych reguł kapitalizmu. Bez świadomości, że wielki kapitał niszczy gospodarczego konkurenta, chce pozyskać nowe rynki zbytu i tanią siłę roboczą. Tą fascynację podtrzymywali młodzi, wykształceni, dążący do zrobienia kariery i pieniędzy „postkomuniści”.

   Stan polskiej gospodarki, stan państwa, sytuacja ekonomiczna większości społeczeństwa nie upoważniają do świętowania. Zobowiązują do smutnej refleksji i poszukiwania dróg wyjścia z katastrofalnej sytuacji. 
Twoja strona firmowa - szybko i za darmo!