„Polityka nasza dąży niezłomnie do utorowania ludowi drogi do władzy, bo lud jest w narodzie olbrzymią większością 

i reprezentuje pracę i potęgę idealną. Kto trzyma z ludem, ten stanie obok nas do pracy, do walki, do budowania Polski! ..." 

                                                                                                                        Z przemówienia Ignacego Daszyńskiego wygłoszonego w Lublinie w dn.10.11.1918 r. 
                               STOWARZYSZENIE imienia IGNACEGO DASZYŃSKIEGO
 

Info CKW PPS 53/23 - Załącznik 1

Socjaliści – wczoraj i dziś – dążą do uspołecznienia państwa i gospodarki 

Uchwała Rady Naczelnej PPS 
podjęta w dniu 14 kwietnia 2012 roku 
 
    120 lat temu, w listopadzie 1892 roku w Paryżu powstała Polska Partia Socjalistyczna. W Programie paryskim, polscy socjaliści dokonali oceny systemu kapitalistycznego: „Jak wszędzie, tak i u nas masy pracujące wydane są na łup wyzysku kapitalistycznego, a życie ekonomiczne całego kraju cierpi od tej samej, co wszędzie, rozkiełznanej spekulacji indywidualnej. Jak wszędzie, tak i u nas ilość wywłaszczonych wzrasta, a wszelki niezależny byt ekonomiczny jest podminowany przez rozwój gospodarki kapitalistycznej. Jak wszędzie, tak i u nas rozwija się coraz większe uzależnienie mas pracujących od garstki swojskich i obcych wyzyskiwaczy”. Ta ocena jest ciągle aktualna.

    Stwierdzili też jednoznacznie, że PPS: „ stronnictwo mas pracujących, występując przeciwko wszelkim rządom klasowym, widzi jasno jak z rzeczywistości dzisiejszej zarysowuje się gmach gospodarki społecznej, opierający się na uspołecznieniu wszystkich narządzi i środków pracy oraz na społecznej organizacji wytwarzania”. A więc, sprawiedliwe stosunki społeczne wymagają społecznej własności kapitału gospodarczego. To stwierdzenie też jest ciągle aktualne.

     W „Programie radomskim” uchwalonym na Kongresie PPS w 1937 roku czytamy, że Polska jako „Rzeczpospolita Socjalistyczna obejmie środki wytwarzania i komunikacji na własność społeczną i przetworzy Państwo z narzędzia ucisku klasowego w organ zbiorowej woli społeczeństwa, nie znającego już podziału na wyzyskiwaczy i wyzyskiwanych”.

      W „Programie radomskim” stwierdzono, że:  „plan przebudowy musi wychodzić z zasady: 

a) obalenia raz na zawsze przywilejów klasowych szlachty, fabrykantów i bankierów; 

b) wywłaszczenia bez odszkodowania wielkiej własności obszarniczej, łącznie z dobrami kościelnymi i oddania ziemi tym, którzy na niej pracują; 

c) wywłaszczenia i uspołecznienia wielkich warsztatów pracy i wielkiej własności w miastach, będącej dziś narzędziem wyzysku i niewoli mas pracujących; 

d) złamania władzy kapitału finansowego nad życiem gospodarczym, szczególnie nad wymianą wewnętrzną i zewnętrzną; przejęcia agend kapitału finansowego przez władzę państwową z powołaniem do współodpowiedzialności i współkierownictwa w pierwszym rzędzie organizacji spółdzielczej konsumentów i producentów. 

     Realizacja takiej przebudowy państwa i gospodarki oznacza między innymi: 

- Uspołecznienie systemu finansowo-kredytowego; upaństwowienie banków; monopol dla państwowego Banku Emisyjnego w zakresie dostarczania życiu gospodarczemu środków obrotowych  

-Uspołecznienie gałęzi przemysłu stanowiących podstawę gospodarstwa narodowego,warunek obrony kraju, 

- Uspołecznienie wszelkich środków komunikacji posiadających znaczenie publiczne” .


W aktualnej, przyjętej w 2005 roku Deklaracji Programowej PPS stwierdzono  

jednoznacznie, że: 

„Własność wspólna stwarza możliwość likwidacji wyzysku pracujących. To droga do sprawiedliwości społecznej.  PPS od swego powstania, zawsze dążyła do rozwoju wszystkich form własności wspólnej i pozostaje wierna swemu ideowemu przesłaniu”. 
 Przez mijające 120 lat Polska Partia Socjalistyczna nieprzerwanie dąży do uspołecznienia państwa i gospodarki. Jest to warunek konieczny dla sprawiedliwych stosunków społecznych i ekonomicznych.

   „Opozycja demokratyczna” w czasie wydarzeń sierpnia 1980 roku nie kwestionowała, że gospodarka powinna być własnością społeczną. Dopiero po przejęciu władzy w Polsce w 1989 roku rozpoczęła walkę z „komunizmem”, czyli z własnością społeczną i wprowadzanie brutalnego neoliberalnego kapitalizmu. Sprawą doktrynalną stała się likwidacja własności społecznej. Z dnia na dzień zlikwidowano PGR-y. Państwo – właściciel przedsiębiorstw gospodarczych – podjęło działania aby doprowadzić je do bankructwa i upadku. 

  „Plan Balcerowicza” rozpoczął  proces prywatyzacji gospodarki. Za przysłowiowe grosze sprzedawano upadające zakłady. Wiele przedsiębiorstw likwidowano, a ich produkcję zastępowano importem. Likwidacja struktur gospodarczych, których właścicielem jest polskie społeczeństwo trwa do dziś. Ma ona charakter ideologiczny. Doktrynersko likwidowana jest własność wspólna, bo wszystko ma być „świętą własnością prywatną”. Nastąpiło wywłaszczenie społeczeństwa polskiego z dorobku materialnego jakie wytworzyło przez dziesięciolecia PRL. 

  Rządzący Polską neoliberałowie wzięli się za prywatyzację społecznego systemu emerytalnego i społecznej ochrony zdrowia. Rozbijany jest istniejący system emerytalny oparty na solidarności pokoleń. Postępuje likwidacja społecznego powszechnego systemu opieki zdrowotnej.  

  Kapitalizm w propagandzie określany jest jako „gospodarka wolnorynkowa”. Rynek jest przedstawiany jako zjawisko naturalne, w które społeczeństwo nie ma prawa ingerować. Operacje rynkowe mają być wyłączone spod społecznej kontroli i państwowych, demokratycznych uregulowań prawnych. Głoszenie wiary w nieomylność wolnego rynku ma cel praktyczny: w kapitalizmie rynek jest narzędziem do przenoszenia wartości wytworzonej pracą pracownika na posiadacza kapitału, jest narzędziem wyzysku. Rynek w kapitalizmie jest też narzędziem do stwarzania przymusu ekonomicznego wobec zatomizowanych ludzi żyjących z własnej pracy.  

  W gospodarce uspołecznionej rynek ma spełniać swoje funkcje społeczne i ekonomiczne. Nie może jednak służyć do okradania ludzi z efektów ich pracy. 

  Ludzka praca tworzy dobra materialne i niematerialne. Dziś w takich krajach jak Chiny, Indie i Brazylia praca milionów ludzi podnosi dobrobyt ich mieszkańców. Nie jest do tego potrzebny kapitał z USA czy z Zachodniej Europy. Kapitalizm jest w kryzysie systemowym. Świat zaczyna rozwijać się bez dyspozycji z Wall Street. 

  Rządzący ulokowali Polskę w układzie euroatlantyckim. Ma w nim malejącą pozycję polityczną i ekonomiczną. Gospodarka Polski już nie jest polska. Państwo jest bardzo zadłużone. Wyemigrowało dwa miliony ludzi w wieku produkcyjnym, a ponad dwa miliony to już bezrobotni. Nadchodzący kryzys ekonomiczny będzie bardzo dotkliwy dla naszego społeczeństwa.  

  Rosnące bezrobocie, spadek zarobków i pogarszanie się opieki zdrowotnej będzie uświadamiać społeczeństwu, że zostało oszukane, że „transformacja ustrojowa” nie była w jego interesie. 

  Zadaniem wszystkich sił społecznych i politycznych, które dążą do sprawiedliwego systemu społeczno-ekonomicznego jest organizowanie ludzi pracy do walki o uspołecznienie państwa i gospodarki.
 
 
<< Powrót                                                                                                                                                                          PPS.info.pl - Zobacz >>

Kreator stron - łatwe tworzenie stron WWW