„Polityka nasza dąży niezłomnie do utorowania ludowi drogi do władzy, bo lud jest w narodzie olbrzymią większością 

i reprezentuje pracę i potęgę idealną. Kto trzyma z ludem, ten stanie obok nas do pracy, do walki, do budowania Polski! ..." 

                                                                                                                        Z przemówienia Ignacego Daszyńskiego wygłoszonego w Lublinie w dn.10.11.1918 r. 
                               STOWARZYSZENIE imienia IGNACEGO DASZYŃSKIEGO
 

„Genocide” – Ludobójstwo

Co piszą inni?

O ludobójstwie we współczesnej Rosji

Prof. Siergiej Głazjew
Polityka Polska/Nr 2/czerwiec/2015

Realia współczesnej Rosji są w polskich mediach i debatach politycznych ignorowane, a na ich miejsce wprowadzane są tendencyjne, rusofobiczne interpretacje. O tych realiach wiele mówi następujący fragment książki "Ludobójstwo" rosyjskiego profesora ekonomii Siergieja Głazjewa (obecnie doradcy prezydenta Władimira Putina) wydanej w 1998 roku w Moskwie. Obrazuje on stosunek obecnych elit politycznych Rosji do zmian, które zaszły w latach 1990-1998. [Red.]
   Przypomnijmy, że nasz kraj dołączył w 1954 roku do międzynarodowej konwencji Narodów Zjednoczonych "W sprawie zapobiegania i karania zbrodni ludobójstwa." Zgodnie z konwencją, ludobójstwo jest uznane za zbrodnię "w zamiarze zniszczenia w całości lub w części grup narodowych, etnicznych, rasowych lub religijnych, jako takich". Konwencja wyraźnie podkreśla, że ludobójstwo nie musi oznaczać stosowania przemocy fizycznej i przebiegu wojny. Dokumenty konwencji kryminalnej, w szczególności uwzględniają "rozmyślne stworzenie dla członków grupy warunków życia, obliczonych na spowodowanie ich całkowitego lub częściowego zniszczenia fizycznego” i "stosowanie środków, które mają na celu wstrzymanie urodzin w obrębie grupy".
   
Chociaż określenie ludobójstwa obejmuje element zamiaru, tj. świadomego popełnienia zbrodni przeciwko dużym grupom ludności, w praktyce nie zawsze polityka ludobójstwa uznawana jest przez prowadzących taką politykę, a tym bardziej nie jest otwarcie przez nich deklarowana. Może kryć się za dość szacownymi hasłami reform na korzyść społeczeństwa w celach wolności i sprawiedliwości społecznej. Wiele rzeczywistych wspólników zbrodni może "ignorować" realne konsekwencje swoich działań, szczerze uznając się za bohaterów i dobroczyńców ludzkości. To nie przypadek, że najbardziej haniebne czyny ludobójstwa w historii świata prowadzone były "w imię" najbardziej szlachetnych i atrakcyjnych dla społeczeństwa celów. Ludobójstwo rewolucji francuskiej przeciw wpływowym grupom społecznym, a później po wojnach napoleońskich, przeprowadzono w imię ideału "wolność, równość, braterstwo". Ludobójstwo rdzennej ludności Ameryki Północnej odbyło się w imię postępu. Ludobójstwo duchowieństwa, szlachty, kupców i chłopów w latach 1917- 37 w Rosji podejmowano w imię uniwersalnej sprawiedliwości i szczęścia. I nawet hitlerowcy przeprowadzili etniczne ludobójstwo przeciw wszystkim narodom Europy uzasadniane utopijnymi ideami formowania rasy "nadczłowieka".

    Paradoksalnie, ideologicznym "cover" ostatniej fali ludobójstwa ludności Rosji w latach 1992-1998 była doktryna "wartości uniwersalnych", w centrum których znajduje się pojęcie prymatu praw człowieka w ustroju państwa i polityce. Jej sprawcom nie przeszkadzało, że realizacja doktryny została przeprowadzona z kolejnymi naruszeniami praw zdecydowanej większości obywateli rosyjskich do pracy, do edukacji, do samego życia. I zamiast uniwersalnych wartości dobra, sprawiedliwości i pokoju faktycznie dokonywało się w rosyjskiej polityce wpajanie wartości mizantropijnych, nienawiści, chciwości, korupcji, przemocy, zła i tyranii. W tym sensie, duchowi i po części genetyczni prekursorzy organizatorów współczesnej rewolucji rosyjskiej - przywódcy w dwóch rewolucjach 1917 i II Wojny Światowej - mają „godnych” następców. Osiem lat temu (w 1990 roku – red. EEM), ludobójstwo ludności rosyjskiej, w dłuższej perspektywie kosztujące naród rosyjski (jak ostrzegał wcześniej F. Dostojewski) 100 mln osób (zabitych i ludzi nienarodzonych), zostało rozpętane pod ideologiczną przykrywką "przezwyciężenie wiekowego zacofania Rosji," budowy "cywilizowanego", a następnie "najbardziej zaawansowanego" społeczeństwa powszechnego braterstwa, równości i szczęścia.
   
   Ludobójstwo ludności rosyjskiej w latach 1992-98 przeprowadzono pod pozorem idei i krzewienia demokracji, stosując te same slogany o wolności i równości, zbliżenia do "cywilizowanych" krajów. Zdeformowana i często wprost urągająca rozumowi realizacja głoszonych wartości pozytywnych nie powinna dyskredytować ich prawdziwego sensu. Nie ma wątpliwości, że cara obalili spiskowcy, przywódcy "czerwonego terroru”, a także że ich współcześni następcy, ubierający się w togi demokratów i liberałów, działali nie w zgodzie, a przeciwko głoszonym wartościom. Ich faktyczną ideą była nienawiść do Rosji, wedle słów Trockiego - do „białych niewolników”.

   Obecni następcy wpływowego organizatora wojny domowej w Rosji (1917-1923 - red. EEM) różnią się od niego tylko w formie głoszonych wartości; znaczenie rewolucji pozostaje to samo - zniszczenie Rosji. 


Pełny tekst książki w jęz. rosyjskim znajduje się na stronie: 
Rafał Lemkin: prawnik, który wprowadził termin „ludobójstwo"


Andrzej Fedorowicz

Samotny wojownik Lemkin

"Polityka" nr 26/23.06.2015

115 lat temu urodził się Rafał Lemkin – człowiek, który stworzył jeden z najważniejszych dokumentów praw człowieka: konwencję o karaniu i zapobieganiu zbrodni ludobójstwa, i jako samotny lobbysta doprowadził do jej uchwalenia przez ONZ.

Rafał Lemkin, lata 50. / © forum

... „Axis rule” zostaje wydana w 1944 r. Dziewiąty rozdział tego napisanego precyzyjnym, wręcz technicznym, językiem dzieła Rafał Lemkin zatytułował „Genocide” – Ludobójstwo. Było to słowo dotąd nieznane. Lemkin stworzył je z połączenia dwóch pojęć:
greckiego genos – rodzaj, i łacińskiego cide – zabijać. Genocide rozumiał szeroko, nie tylko jako masowe zabójstwa ze względównarodowych, rasowych czy religijnych. Ludobójstwem było dla niego również pozbawianie żywności, opieki medycznej i domów, niszczenie kultury, świątyń, języka oraz demoralizacja poprzez propagowanie hazardu i alkoholu. Chodziło nie tylko o fizyczną eksterminację, ale także pozbawianie prześladowanych grup ich własnej tożsamości...
... W 1946 r. Rafał Lemkin rozpoczyna samotny lobbing w kuluarach ONZ. Pierwszy udziela mu wsparcia Ricardo Alfaro, minister spraw zagranicznych Panamy i znany specjalista prawa międzynarodowego. Lemkin uderza do innych delegatów z Ameryki Łacińskiej, którzy w ONZ reprezentują 21 krajów: jeśli uda się pozyskać wsparcie regionu, z innymi pójdzie łatwiej. Rozmawia, czaruje, przekonuje. 11 grudnia 1946 r. świętuje pierwszy sukces
– Zgromadzenie Ogólne ONZ przyjmuje rezolucję uznającą ludobójstwo za zbrodnię w obliczu prawa międzynarodowego...

Pobierz plik:

Kreator stron - łatwe tworzenie stron WWW